Home / Fantastyczne aktualności / Aby zagrać w Bioshocku...
– „Prison Break” może i się skończył, ale ja mam inne rzeczy do roboty. Podpowiedź? Jedno słowo: BioShock – pisze na swoim blogu Wentworth Miller, znany też jako Michael Scofield z serialu "Prison Break" (w polskiej telewizji serial wyświetlany był pod tajemniczo brzmiącym tytułem "Skazany na śmierć).
Miłośnikom gry „BioShock” tłumaczyć co to może znaczyć nie trzeba. Wygląda, że filmowcy ponownie biorą się za kręcenie filmu na jej podstawie. Filmu w którym, jak wieść gminna niesie, rolę Jacka – głównego bohatera pierwszej części gry, miałby zagrać właśnie Wentworth Miller.
Plany nakręcenia filmu na podstawie gry nie są nowością. Jednak z powodu problemów finansowych produkcja została wstrzymana, a filmowcy mieli szukać tańszych alternatyw zrealizowania obrazu, jak choćby innego miejsca zdjęć. A kto wcielał się już we własnym zakresie w rolę Jacka, lub choćby miał okazję zerknąć na świat BioShocka, zdaje sobie sprawę, że produkcja filmu tania nie będzie. Niewtajemniczonym powiemy, że gra toczy się w niesamowitym podwodnym świecie – główny bohater po katastrofie samolotu, w latarni morskiej na środkowym Atlantyku odnajduje batyskaf, który okazuje sie bramą do innego świata – podwodnego miasta cudów. Miasto okazuje się jednak nie tak cudowne jak by się to z pozoru mogło wydawać. Dawno minął okres jego świetności, a mieszkańcy to mutanci walczący o przetrwanie. Gra ma niepowtarzalny mroczny klimat, pogłębiany jeszcze przez osadzone w stylu art deco obrazy.
A skoro jesteśmy już przy BioShocku, to firma Cenega, dystrybuująca grę w Polsce, zapowiedziała na ostatni kwartał roku 2009 premierę BioShock II (europejska premiera zapowiadana jest na 30. października 2009, amerykańska na 3. listopada).
A komu jeszcze mało, mówi się też o książce, która miałaby zostać stworzona na podstawie gry. Według nieoficjalnych informacji ma mieć ok. 400 stron, autorem ma być Ken Levine, a wydawcą Tor Books. I co najważniejsze, ma się pojawić jeszcze pod koniec tego roku. Zła wiadomość jest tylko taka, że najprawdopodobniej tylko w wersji angielskiej...
Miłośnikom gry „BioShock” tłumaczyć co to może znaczyć nie trzeba. Wygląda, że filmowcy ponownie biorą się za kręcenie filmu na jej podstawie. Filmu w którym, jak wieść gminna niesie, rolę Jacka – głównego bohatera pierwszej części gry, miałby zagrać właśnie Wentworth Miller.
Plany nakręcenia filmu na podstawie gry nie są nowością. Jednak z powodu problemów finansowych produkcja została wstrzymana, a filmowcy mieli szukać tańszych alternatyw zrealizowania obrazu, jak choćby innego miejsca zdjęć. A kto wcielał się już we własnym zakresie w rolę Jacka, lub choćby miał okazję zerknąć na świat BioShocka, zdaje sobie sprawę, że produkcja filmu tania nie będzie. Niewtajemniczonym powiemy, że gra toczy się w niesamowitym podwodnym świecie – główny bohater po katastrofie samolotu, w latarni morskiej na środkowym Atlantyku odnajduje batyskaf, który okazuje sie bramą do innego świata – podwodnego miasta cudów. Miasto okazuje się jednak nie tak cudowne jak by się to z pozoru mogło wydawać. Dawno minął okres jego świetności, a mieszkańcy to mutanci walczący o przetrwanie. Gra ma niepowtarzalny mroczny klimat, pogłębiany jeszcze przez osadzone w stylu art deco obrazy.
A skoro jesteśmy już przy BioShocku, to firma Cenega, dystrybuująca grę w Polsce, zapowiedziała na ostatni kwartał roku 2009 premierę BioShock II (europejska premiera zapowiadana jest na 30. października 2009, amerykańska na 3. listopada).
A komu jeszcze mało, mówi się też o książce, która miałaby zostać stworzona na podstawie gry. Według nieoficjalnych informacji ma mieć ok. 400 stron, autorem ma być Ken Levine, a wydawcą Tor Books. I co najważniejsze, ma się pojawić jeszcze pod koniec tego roku. Zła wiadomość jest tylko taka, że najprawdopodobniej tylko w wersji angielskiej...
Spis treści
- Fantastycznie-romantycznie!
- Filmowa okładka Ghost Writer
- Kolejny hit Dana Browna
- Anioł Zagłady powraca
- Kto ukradł piorun...
- "Wilkołak" - obraz i słowo
- Avatar - cudowny świat Pandory
- Spadkobierca zakonu
- Świetne "Światło"
- Straszne księgi
- Cole kontra Rekin Młot
- Pierniki inkwizytora
- Krwawy tancerz
- Promocja Noworoczna
- Trzynaście czasami równe jest siedemnastu...
- Rice, Lasher i czarownice
- Cmentarny Nik
- Hobbit komiksowo
- Kroki w nieznane 2009
- Wampir za wampirem...
- Zabójcze ciało w kinie
- Kroniki Wardstone przebojem
- Filmowo czy filozoficznie?
- Bazyliszek'44 - horror militarny
- "Łowcy" kolekcjonerscy
- Lost, King, Jake i Julia
- Gone - strach się bać
- Heretycy Diuny
- Kontynuacja serii Czarnego Maga
- Między realem a wirtualnością
Teraz gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 59 gości




















